Ludzie

Ścięła włosy na zero, teraz czeka na chemię. „Nie poddam się”

Koleżanki Agnieszki przygotowywały się do hucznego powitania Nowego Roku, a ona w tym czasie obcięła swoje piękne, gęste, długie prawie do pasa włosy. To co spadło na tą drobną, delikatną dziewczynę z Leksandrowej (gm. Nowy Wiśnicz) złamałoby niejednego.

To miała być zwyczajna, spokojna niedziela. Odrobinę leniwa, spędzona w rodzinnym gronie. Taka jak każda inna do tej pory. Agnieszka po zjedzonym śniadaniu, chciała przespacerować się po okolicy ze swoim pupilem, psem Gackiem. Na progu domu dostała nagłego ataku padaczki i straciła przytomność. Ocknęła się dopiero w momencie gdy pomoc niosła jej załoga karetki wezwanej przez sąsiadów zaalarmowanych przez jej małego synka. Dobrze, że byli w domu i natychmiast zorientowali się, że dzieje się coś niedobrego.

Nie wiedzieli jednak jak bardzo niedobrego. Jak wszystko diametralnie zmieni się w życiu Agnieszki i całej jej rodziny. Nikt wtedy jeszcze tego nie wiedział. O ironio, wszystko to wydarzyło się 13-stego grudnia…

27-letnia Agnieszka Wietrzak mieszka w Leksandrowej. Ma piękne, duże, niebieskie oczy, które odziedziczył po niej jej sześcioletni synek Filip, jej największa miłość. Ma też dyplom z kosmetologii i diagnozę, która zburzyła jej cały, jak dotąd spokojny i poukładany świat. Agnieszka choruje na bardzo złośliwą odmianę guza mózgu – gwiaździaka anaplastycznego.

Oczekiwanie

afnieszkaTuż po omdleniu, gdy została przewieziona do Szpitala Powiatowego w Bochni, zostały wykonane niezbędne badania, ale wstępna diagnoza nie była precyzyjna. Podejrzewano zapalenie opon mózgowych, obecność chłoniaka, to mógł być też najgorszy scenariusz – guz mózgu. Żeby to ustalić przewieziono Agnieszkę do jednego z krakowskich szpitali. Po konsultacji ze specjalistą w dziedzinie neurochirurgii okazało się, że w jej głowie zagnieździł się nowotwór. Wstępnie scharakteryzowano go jako możliwego do wycięcia, jednak z każdym kolejnym badaniem rokowania stawały się coraz mniej optymistyczne.

Święta Bożego Narodzenia minęły Agnieszce i całej jej rodzinie w napięciu i nerwowym oczekiwaniu na zabieg, który miał pomóc w określeniu stopnia złośliwości jak i samej charakterystyki guza. Termin biopsji wyznaczono na 31 grudnia – Sylwester. Koleżanki Agnieszki przygotowywały się do hucznego powitania Nowego Roku, ona w tym czasie obcięła swoje piękne, gęste, długie prawie do pasa włosy, gdyż było to niezbędne do wykonania wszystkich badań.

Wyniki nie pozostawiały złudzeń: Agnieszka musi stawić czoło złośliwemu nowotworowi, który na dodatek okazał się bardzo duży (8cm na 7 cm).

Walka

Agnieszka wychowuje samotnie rozbrykanego blond sześciolatka o szczerbatym uśmiechu. Wszędzie go pełno, niespożytą energię wykorzystuje podczas kursu pływania na bocheńskim basenie. Uwielbia te zajęcia i bardzo przykłada się do poleceń instruktorów.

Agnieszka_Wietrzak3W opiece nad Filipem pomagają Agnieszce rodzice, gdyby nie oni – byłoby ciężko. Aktualnie po pierwszej serii przyjmowanej chemii Agnieszka jest bardzo osłabiona i nawet zawiezienie Filipa do przedszkola jest dla niej niemożliwe. Całe dnie spędza w domu w oczekiwaniu na kolejne badania, serie leków, konsultacje… Zagłębia się w informacjach o możliwości leczenia – wyszukiwanych w internecie oraz podsyłanych przez osoby dotknięte podobnym problemem jak ona. Przebija się przez niezliczone ilości książek i poradników o tematyce leczenia nowotworów mózgu. Zapoznaje się ze wszystkimi nowatorskimi metodami, których w Polsce niestety się nie praktykuje.  I co najważniejsze – nie traci pozytywnego nastawienia.

To co spadło na tą drobną, delikatną dziewczynę złamałoby niejednego. Ciężka choroba, utrata pracy, uzależnienie się od pomocy innych, świadomość, że nie obędzie się bez finansowego wsparcia z zewnątrz i ciągła obawa o Filipa, o jego przyszłość – to za dużo jak na tak młodą osobę. Agnieszka nie przestaje się uśmiechać. Dotyka swoich krótkich, odrastających włosów i opowiada, że musiała iść do fryzjera odrobinę je ogarnąć. Chociaż i tak wypadną po planowanej na maj radioterapii. Rozbraja szczerością. Jej oczy ciągle się uśmiechają; szczególnie gdy na jej kolanach siada Filipek i mocno przytula się do mamy szepcząc na ucho jak bardzo ją kocha…

Nadzieja

Agnieszka_Wietrzak2Guz w głowie Agnieszki jest nieoperacyjny, wycięcia odmówili jej najlepsi specjaliści w Polsce. Plan leczenia obejmuje przyjmowaną aktualnie chemię; przed nią jeszcze dwie serie. Do tego restrykcyjna dieta z wyłączeniem cukrów i przetworzonej żywności. Na maj zaplanowano sześciotygodniowy pobyt w Gliwickim Centrum Onkologii podczas którego Agnieszka przejdzie cykl naświetlań, tzw. radioterapię. Marzy jej się nanoterapia w niemieckiej klinice w Berlinie – najnowszy sposób na walkę z guzami mózgu, ale na to trzeba mieć spore fundusze. O ile całe leczenie na terenie Polski jest refundowane, o tyle wszystkie zagraniczne kuracje, które mogą dać najlepsze efekty są płatne. Minimum jakie jest potrzebne, żeby móc cokolwiek organizować to kwota 160 tysięcy złotych.

Na koncie Agnieszki w Fundacji Avalon jest dopiero 15 tysięcy złotych. Dla jednych to aż 15 tysięcy, ale w sytuacji gdy czas działa na niekorzyść, a jak najszybsze uzbieranie środków finansowych staje się jedyną furtką do lepszego jutra, ta kwota to kropla w morzu.  Agnieszka wierzy, że się uda – nie przyjmuje innego scenariusza. Wierzy też, że ludzi którzy będą chcieli dołożyć cegiełkę do budowania jej przyszłości w lepszym zdrowiu będzie coraz więcej. Mocno przytula Filipa – który nie może doczekać się kiedy mamie urosną włosy i znowu będzie mogła szaleć z nim na podwórku. Agnieszka uśmiechając się mówi:

„Nie poddam się, nie załamię rąk. Trzeba mieć w sobie optymizm…”


JAK PRZEKAZAĆ DAROWIZNĘ

Należy dokonać przelewu bankowego (może być przelew internetowy) lub wpłaty na poczcie:
• nazwa odbiorcy:
Fundacja Avalon – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, Michała Kajki 80/82 lok.1, 04-620 Warszawa
• numery rachunków odbiorcy:
– Rachunek złotowy PLN: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
– Rachunek walutowy EUR: IBAN:PL07 1600 1286 0003 0031 8642 6021
– Rachunek walutowy USD: IBAN:PL77 1600 1286 0003 0031 8642 6022
– Rachunki prowadzone przez:BNP Paribas Bank Polska SA
W tytule wpłaty proszę podać nazwisko i numer członkowski nadany przez Fundację – Wietrzak, 5397
(ten dopisek jest bardzo ważny).

JAK PRZEKAZAĆ 1%

Wypełniając zeznanie PIT, podatnik musi obliczyć podatek należny wobec Urzędu Skarbowego.
W rubryce WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)
• Wpisać numer KRS: 0000270809
• Obliczyć kwotę 1%
W rubryce INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE (bardzo ważne!)
• Wpisać nazwisko oraz numer członkowski nadany przez Fundację – Wietrzak, 5397